Blog > Komentarze do wpisu
Errata

W bieżącym roku otrzymaliśmy pierwszą w historii książkę traktującą o dziejach naszego miasta. Autor, dr Grzegorz Łysoniewski, wybrał formę cytowania źródeł, do których dotarł, zachowując przy tym porządek chronologiczny i tematyczny, a unikał próby kompilacji, oceny czy wreszcie głębszego komentarza do zawartych tam informacji.

Jest to zarówno zaletą, jak i wadą książki "Biała Rawska. Zarys dziejów". Zaletą, bo dzięki licznym przypisom, zainteresowany czytelnik łatwo może dotrzeć do przywoływanych źródeł, wadą, bo przez taki właśnie układ mamy do czynienia zaledwie z zarysem dziejów, a wciąż brak monografii naszego miasta i okolicy.

Pomimo bezsprzecznej, wysokiej wartości powstałej pracy, znalazło się w niej kilka nieścisłości, które w trosce o prawdę historyczą wypada sprostować.

Na stronie 23, opierając się na źródłach z okresu międzywojennego, autor przytacza rozpowszechnioną u nas etymologię słowa "szubrawiec" - na szczęście całkiem nieprawdziwą. Prawdziwe pochodzenie tego bądź co bądź pejoratywnego rzeczownika można sprawdzić tutaj: http://bialarawska.blox.pl/2009/09/O-szubrawcu-po-raz-ostatni.html, tutaj: http://bialarawska.blox.pl/2009/08/O-szubrawcu-co-nie-z-Bialej-pochodzi.html, albo po prostu w zakamarkach Internetu.

Na stronie 30, mowa jest o bialskim młynarstwie: "Pod koniec XIX w. w miasteczku był tylko jeden młyn (...). Znajdował się na Olszaku (...) a jego właścicielem był Otto Ramlow." W mieście było znacznie więcej młynów. W XIX stuleciu opisane są przynajmniej dwa: Podborny (dziś na terenie gospodarstwa rybackiego Żurawia) i Podbielny (własnie ten na Olszaku). Rzut oka na mapy sprzed stu i wiecej lat pozwala odnaleźć na nich jeszcze jeden młyn wodny, w sąsiedztwie dzisiejszego młyna zbożowego. Wiadomo też, że młyn na Olszaku należał do rodziny Kunickich - dziedziców Zakrzewa, a Ramlow był włascicielem obiektu, który pracuje do dzisiaj.

Na stronie 40 podane jest za innymi źródłami, że w 1925 r. miasto Biała Rawska posiadało 570 budynków, podczas gdy dwie strony dalej dowiadujemy się, że w 1921 r. budynków było 191, a w 1931 r. ledwie 355. Brak choćby próby odniesienia sie do tych niezgodności.

Opisując historię parafii bialskiej autor sugeruje, że w XVII w. pozbycie się jej przez biskupów chełmskich wiązalo się "z powrotem parafii do archidiecezji poznanskiej i włączeniem do istniejącego dekanatu mszczonowskiego archidiakonatu warszawskiego". Parafia bialska od poczatku istnienia, aż do reorganizacji kościelnej w czasie zaborów, nieprzerwanie podlegała organizacyjnie biskupom poznańskim. W 1506 r. król Aleksander przekazał wprawdzie parafię Biała biskupom chełmskim, ale wyłacznie jako beneficjum, z którego mogli oni czerpać dochody i korzyści. Odtąd, przez ponad wiek, biskup chełmski był jednocześnie proboszczem bialskim (choć sprawował to probostwo przez komendarza) i podlegał biskupowi poznańskiemu. Zachowały się dokumenty z wizytacji biskupich z 1566 i 1603 r., które potwierdzają nadrzędność Poznania.

Chochlik drukarski, a może po prostu niedbały skład sprawił, że pułkownik Karol Włodek i kapitan Stanisław Szumlański, walczyli w bitwie powstania styczniowego pod Babskiem jako Włodek Szmulański (sic!), takich pomyłek jest jeszcze kilka.

 

Reasumując, otrzymaliśmy rzeczywiście zarys dziejów Białej Rawskiej, który można potraktować jako interesujący zbiór informacji o niektórych wydarzeniach z historii naszej okolicy i zachętę do dalszych poszukiwań, do których namawiam - wciąż wiele jeszcze pozostaje do odkrycia.

poniedziałek, 27 grudnia 2010, bialarawska

Polecane wpisy

  • Kij w mrowisko

    Co kilka lat amerykański pisarz o polsko-żydowskich korzeniach, Jan Tomasz Gross wystawia nasze polskie dobre samopoczucie na ciężką próbę. To właśnie on zburzy

  • Chodnów - zarys historii

    Zamieszkiwany przez około 300 osób Chodnów jest jedna z największych wsi w gminie Biała Rawska. Pod względem liczby mieszkańców ustępuje jedynie Babskowi, Woli

  • Morderca z Babska

    Spisy żaków Akademii Krakowskiej wymieniają pod rokiem 1420 niejakiego Gotarda z Babska. Wiadomo, że był synem Stanisława,urodził się zapewne kilka lat przed bi

Komentarze
Gość: , *.adsl.inetia.pl
2011/01/03 22:06:35
Chyba się nie doczekamy odniesienia ze strony dr Łysoniewskiego, a szkoda, mogłaby się wywiązać ciekawa rozmowa i więcej byśmy się mogli dowiedzieć.
-
Gość: dzialkowicz, *.dynamic.chello.pl
2011/02/03 15:37:38
Czy książkę można gdzieś w Warszawie nabyć lub kupić wysyłkowo?
-
Gość: biblioteka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/02/03 22:36:18
proszę spróbować tutaj: biblioteka-bialarawska.pl/